Jak tworzyć grafikę do własnych produktów? [Amazon KDP + inne serwisy, freelancing i praca zdalna]

Zapraszam serdecznie do rozmowy z Anią, która zajmuje się zawodowo grafiką od wielu lat (głównie projektowaniem odzieży) i osiąga od roku również duże sukcesy na Amazonie KDP w publikacji prostych produktów, które opierają się właśnie na grafice. Dowiecie się dzisiaj, jak tworzyć grafikę i zarabiać na tym na wiele różnych sposobów.

Jak tworzyć grafikę do własnych produktów
Jak tworzyć grafikę do własnych produktów? [Amazon KDP + inne serwisy, freelancing i praca zdalna]
Ania jest kursantką kursu Produkt24 i w ciągu dziewięciu miesięcy osiągnęła zarobki w wysokości 19 000 złotych w okresie świątecznym całkowicie pasywnie. W dzisiejszym filmie rozmawiamy na następujące tematy:

  1. Kim jest Ania oraz czym się zajmuje?
  2. Jak wygląda praca grafika?
  3. Amazon KDP pod kątem tworzenia grafiki i publikowania prostych produktów.
  4. Dlaczego Ania postanowiła stworzyć kurs „Alfabet Grafika” oraz dla kogo jest ten kurs?
  5. Podstawy teoretyczne w tworzeniu grafiki.
  6. Jak działają prawa autorskie i licencje?
  7. Skąd czerpać inspiracje?
  8. Jakich darmowych programów używać do projektowania własnych produktów i nie tylko?
  9. Jakie są elementy dobrej okładki?
  10. Jakie produkty Ania publikuje na Amazon KDP?
  11. Szablony produktów – jak je tworzyć samodzielnie?
  12. Jakie to uczucie stworzyć swój pierwszy kurs online?

Ania przygotowała kurs tworzenia grafiki „Alfabet Grafika” dla wszystkich osób, które chcą tworzyć własne produkty na Amazonie oraz na innych platformach, i dla każdego, kto chce pracować z grafiką na co dzień.

Jak tworzyć grafikę do własnych produktów? Zobacz wideo:

Słuchaj w formie podcastu:

Podcast możesz pobrać na dysk lub subskrybować na swoim urządzeniu w wybranych aplikacjach (ikonki w prawym górnym rogu playera). Więcej informacji TUTAJ.

Zobacz transkrypcję naszej rozmowy:

Cześć! Tomek z tej strony – OdKelneraDoMilionera.pl.
Witam Was serdecznie, dzisiaj porozmawiamy o tym, jak stworzyć fajną grafikę, fajną okładkę na potrzeby produktów na Amazonie, na potrzeby pracy jako freelancer lub nawet na potrzeby pracy na etacie. Jest dzisiaj ze mną Ania, która opowie Wam o tym właśnie, jak tworzyć dobrą grafikę dla swoich produktów, jak stworzyć dochód pasywny i jak zostać grafikiem. Cześć, Aniu.

Cześć, Tomku. Cześć wszystkim.

Co u ciebie słychać? Chyba byłaś troszkę zajęta tworzeniem kursu online, co?

Tak, biorę teraz oddech. Za mną bardzo dużo godzin spędzonych na nagrywaniu i też walki z systemem. Jestem w domu, bo dzieciaki ciągle zaniedbane, więc teraz mamy czas dla siebie. Odrabiamy stracony czas.

Fajnie. O tym kursie powiem trochę później. Na początek może powiedz kilka słów o sobie, bo myślę, że jest trochę widzów, którzy cię po prostu nie znają. Na moim kanale mieliśmy już kilka filmów, na spotkaniach w Krakowie byłaś też i wiele osób cię zna, ale może niektórzy cię jeszcze nie znają, tak że czas na kilka słów o Ani.

Tak jak Tomek powiedział, mam na imię Ania. Jestem kursantką Tomka i wydaję swoje produkty na Amazon KDP już właściwie od ponad roku. Jeśli chodzi o moje doświadczenie zawodowe, to jest ono dwojakie, bo jestem magistrem inżynierem z zacięciem artystycznym. Mój pierwszy kierunek studiów to technologia żywności i żywienie człowieka, natomiast drugi fakultet zrobiłam w Krakowskich Szkołach Artystycznych na wydziale Artystycznego Projektowania Ubioru. Stąd właśnie to moje zacięcie graficzne, które teraz wykorzystałam w tworzeniu kursów, ponieważ od 2012 roku prowadzę firmę, w której zajmuję się projektowaniem różnego rodzaju grafik. Głównie pod branżę odzieżową, ale nie tylko. To już właściwie osiem lat.

Wow, czyli grafika niekoniecznie była na początku robiona na potrzeby Amazona, ale ta grafika się pojawiała w twoich działaniach. I też widzę jakieś podstawy gastronomiczne, jak u mnie kiedyś tam dawno temu. Czyli coś w tym jest chyba.

Tak (śmiech). Coś w tym jest.

Grafika cały czas była wokół ciebie. Prowadzisz swoją firmę?

Tak. W takiej dziedzinie jak projektowanie ubioru ta grafika się bardzo mocno przewija. Tam przygotowuje się bardzo dużo różnych materiałów i od strony projektowania całej kolekcji, potem po całą identyfikację wizualną itd., więc z czasem po prostu nabywałam tego doświadczenia i tworząc kurs „Alfabet Grafika”, starałam się przekazać tę wiedzę, którą mam, ale w taki sposób, żeby ona była przydatna pod ten konkretny dział wiedzy, jakim jest Amazon KDP, ale też żeby osoby, które zrobią ten kurs, potrafiły wykorzystać tę wiedzę później, w momencie kiedy będą chciały tworzyć jakieś bardziej zaawansowane rzeczy. Wydaje mi się, że to jest super furtka do tego, żeby robić coś później bardziej profesjonalnie.

No właśnie, może zanim przejdziemy do Amazon KDP –  ja ostatnio robiłem posta na temat zarabiania na różnych platformach i tworzenia własnych produktów pasywnych. Też były ubrania między innymi i różne produkty. I teraz tak spontanicznie nawet myślę, że jest to też fajna opcja dla wielu osób. Tworzenie grafiki nie tylko na Amazonie, bo można tworzyć na Amazonie też, ale są inne portale i różne możliwości zawodowe. Można pracować jako freelancer np. przez Fiverr czy po prostu w pracy na etacie, w której ktoś się może zajmować grafiką.

I nie tylko, ponieważ w ogóle praca grafika i wszystkie elementy, które tworzy się graficznie, to są rzeczy, na które potrzebujesz czasu, czyli masz czas, inwestujesz go w tworzenie jakiegoś produktu lub jakiejś grafiki, zbierasz to do szufladki albo sprzedajesz to w różnych miejscach. Możesz to powielać na różnego rodzaju portalach do sprzedaży print on demand. Tych możliwości jest naprawdę dużo, ponieważ mamy taką mocną cyfryzację w dzisiejszych czasach, więc tych platform jest naprawdę dużo. Ostatnio też zrobiłeś cały post o tym. Post i film na YouTubie, tak? O tym, w jaki sposób można zarabiać pasywnie, nie wychodząc z domu. Wydaje mi się, że grafika jest świetną sprawą, jeśli chodzi o tego typu zarabianie. Wrzucasz na jakąś platformę i zostawiasz. Jeżeli robisz to cyklicznie, wrzucasz na kilka różnych platform, to zawsze z jakiejś platformy coś tam skapnie i z tego się może zrobić w dłuższej perspektywie czasu naprawdę fajny dochód pasywny. Tylko trzeba poświęcić na to trochę czasu, trochę się w to zaangażować i uczyć się cały czas różnych programów, bo każdy musi znaleźć ten odpowiedni program dla siebie. Nie każdemu będzie się dobrze pracowało w Corelu, Illustratorze czy w innych programach. Każdy po prostu powinien przejrzeć różne programy i znaleźć coś takiego fajnego dla siebie, na czym mu się fajnie pracuje.

Pewnie. Zaraz powiemy może o różnych programach i damy kilka przykładów. Co do cyfryzacji, to została ona wymuszona przez ostatnie tygodnie. Jest fajna okazja, żeby działać. Okej, przejdźmy może teraz do samego Amazona – kilka słów o tym, jak zaczęłaś na Amazonie, jak ci tam idzie, co możesz ciekawego powiedzieć pod kątem tworzenia grafiki. Dla tych, co może jeszcze nie wiedzą: tworzenie na Amazonie prostych produktów typu zeszyty, terminarze, produkty z taką treścią tzw. low content, czyli może z tabelkami, jakieś dzienniki, opierają się w dużej mierze na grafice – fajnej okładce i jakimś pomyśle wizualnym. Jak się tutaj grafika sprawdza w tym przypadku?

Na pewno to musi być grafika, która przyciąga wzrok, i taka, która sprawia, że w jakiś sposób nabywca ten produkt zobaczy i on go przyciągnie. Ja w tym kursie starałam się tak cofnąć do momentu, w którym jeszcze nie potrafiłam tego robić świadomie, ponieważ na początku, jak zaczęłam wydawać swoje produkty, to podpatrywałam konkurencję. Patrzyłam, co tam się dzieje, i myślałam, że jak zrobię coś podobnego, to się będzie sprzedawało, ale potem, z czasem, wyciągnęłam wnioski i zauważyłam, że lepiej można pewne rzeczy rozwiązać, więc starałam się już z czasem robić to bardziej świadomie. Jeśli chodzi o moją sprzedaż, bo o to pytałeś – tak naprawdę publikuję już tak świadomie od kwietnia, czyli to już jest rok. Ta sprzedaż utrzymuje się teraz na poziomie ok. 700–800 produktów miesięcznie. W grudniu to było 6000, ok. 7000. Poczekaj, sprawdzę…

Chyba 6200 z tego, co pamiętam.

6254. Wiadomo, grudzień to taki okres bardzo lukratywny. Natomiast pozostałe miesiące też wyglądają dosyć fajnie.

Jest z czego żyć, na pewno. Jeżeli chodzi o sprzedaż na Amazonie. Co do kursu grafiki „Alfabet Grafika”, to dlaczego ten kurs w ogóle powstał?

Dlaczego? Pojawiły się takie prośby od Was, od kursantów, żeby coś takiego stworzyć. Ludzie mają z tym problem. Ja też np. widzę po swoim mężu, jakie on ma problemy, ponieważ on też tworzy grafikę na Amazon KDP. W momencie kiedy zaczynał projektować okładki, to mnogość możliwości, które daje program graficzny, jest tak ogromna, że w momencie kiedy wchodzisz i zaczynasz coś robić w tym programie, to nie wiesz, od czego zacząć.

To prawda.

Możesz zrobić wszystko. Ja starałam się, musiałam to bardzo mocno przemyśleć: jak to zrobić, żeby okroić możliwości ludziom, ale żeby dalej coś fajnego z tego wyszło. Mam nadzieję, że mi się to udało.

Mamy w tych czasach dużo możliwości. Nawet jak włączymy program czy jak chcemy coś zrobić, to jest tyle możliwości, że czasami nie wiadomo, od czego zacząć. W nowoczesnej edukacji na podstawie kursów online nie uczymy się przez pięć lat wszystkiego, tylko mamy wąski wycinek, jak coś zrobić, i działamy.

Tak. I nie skutkuje to potem takim efektem, że wchodząc na platformę, widzimy bardzo dużo źle przygotowanej grafiki. Nie chcę tutaj mówić inaczej, ale po prostu takiej amatorskiej pracy, która nie przełoży się na sprzedaż. Chodzi o to, żeby produkt wyglądał fajnie, przyciągał wzrok i żeby wyglądał profesjonalnie. Myślę, że te wartości przekazałam w tym kursie na pewno.

Okej, przejdźmy teraz do konkretów, do konkretnej wiedzy. Mam tu trochę podpunktów. Mamy taki tytuł: „Jak tworzyć dobrą grafikę?”. Na początku może kilka słów o teorii, bo ja zawsze tworzyłem grafikę bardzo na czuja. Od kilku lat wydaję produkty na Amazonie, w tym właśnie proste produkty oparte na grafice. Ja tej grafiki uczyłem się bardzo… sercem i tak ją też robiłem. Podpatrywałem i uczyłem się. Jedna z pierwszych lekcji w kursie to „Teoria grafiki”, czyli podstawy, wytłumaczenie wielu rzeczy. Nagle zrozumiałem, że można by ten proces cały skrócić poprzez naukę teorii, zrozumienia podstaw, tworzenia kolorów i czerpania inspiracji. Jak się ma teoria do tworzenia grafiki?

Teoria była przedstawiona po to, żeby kursanci mogli zrozumieć takie podstawowe pojęcia, które się gdzieś tam przewijają podczas pracy z Amazonem. Żeby ktoś przyswoił tę wiedzę i mógł wiedzieć, z czego wynikają pewne rzeczy. To zawsze procentuje, kiedy znamy związek przyczynowo-skutkowy. To jest raz. Jeśli chodzi o teorię związaną z kolorem czy z fontami, czy z inspiracjami, to jest część naszej pracy, czyli jeżeli my z kimś pracujemy, to fajnie byłoby, żebyśmy wiedzieli, z jakiego powodu powinniśmy użyć tego rozwiązania albo innego. Z jakiego powodu możemy korzystać z jakichś materiałów darmowych albo płatnych. Powinniśmy to wiedzieć. Nie może być tak, że zaczynamy pracę z jakimś programem i projektujemy grafikę, przychodzimy sobie, coś zabieramy, bo wydaje nam się, że to jest nasze i że możemy sobie przykleić gdzieś tam, coś wstawić itd. Musimy to wiedzieć, musimy mieć te podstawy, pracować na grafice już tak bardziej świadomie. Jeśli chodzi o inspirację, to w mojej pracy projektanta moodboardy – tzw. tablice inspiracji – to jest podstawa. Cały świat grafiki, projektowania w ten sposób pracuje, więc nie widzę powodu, dlaczego na Amazon KDP mielibyśmy w ten sposób nie tworzyć grafiki. Chodzi o to, żeby pozyskiwać różnego rodzaju inspiracje z zewnątrz, ale ich nie kopiować, tylko przetwarzać na własne rozwiązania. Też się starałam to przekazać. Pokazuję, jak to zrobić, itd. Moim zdaniem te podstawy i ta tablica inspiracji to jest kluczowa sprawa, zanim zaczniemy robić grafikę.

Jasne. Większość, jak nie wszyscy kursanci kursu „Alfabet Grafika” pochodzą z kursu „Produkt 24”. Ja tam wszystkiego uczę i pokazuję, jak tworzyć produkty pod kątem technicznym i grafiki również, ale tutaj, w kursie „Alfabet Grafika”, mamy prawie sześć godzin materiałów na sam temat grafiki. Jest to rozwinięcie dla osób, które czują potrzebę pójścia o krok dalej, nie tylko na Amazon KDP. Może w innych tematach, ogólnie zawodowo, jeżeli chodzi o grafikę. Bardzo fajnie rozwinęłaś kwestię inspiracji. Zresztą jest cała lekcja na ten temat. Jest także kwestia praw autorskich i tego, jak podejść do tego tematu, bo to śliski temat. Wiele osób (oczywiście nie wszyscy) ma z tym problem, bo zdarzały się blokady kont, naruszenia praw autorskich czy po prostu nawet nieświadomość naruszenia tych praw autorskich, co skutkuje np. po kilku miesiącach, po roku, po dłuższym czasie, że są problemy z wydanymi produktami. I tu Amazon pewnie nie jest żadnym wyjątkiem. Można się nabawić problemów wszędzie. Tutaj jest kawał wiedzy – nawet zanim zaczniemy robić okładkę – jak do tego mądrze podejść, żeby to zrozumieć.

Tak. Z czego w ogóle wynika ten mój tok rozumowania w kontekście praw autorskich tutaj, w tym kursie? Z tego, że ty to wałkujesz na grupie, my to wałkujemy, a pomimo to ludzie dalej mają z tym problem. Na tej zasadzie, że ktoś do mnie się zgłasza i prosi mnie, żebym mu stworzyła okładkę z Pokémonem. Ja mówię: „Nie możesz, bo nie masz do tego absolutnie żadnych praw”. Albo ktoś np. ma problemy z kontem, ponieważ użył printu z Psim patrolem. Nie możesz. Dla mnie to jest fundamentalna wiedza, którą ja wiem, że tego nie wolno. Wiem, z czego to wynika. Chciałam pokazać, w jaki sposób to działa i jaki jest tok rozumowania. Czego Ci nie wolno, z czego to wynika i nie rób tego więcej. Tak łopatologicznie. Na przykład mój mąż też ma czasami z tym problem, więc był moim królikiem doświadczalnym. Tłumaczyłam mu niektóre rzeczy.

Trzeba jakoś przetestować wcześniej, zanim się wyda kurs. To jest dużo informacji, dużo wiedzy. Bardzo praktycznie. To wiedza, która nas uchroni i da nam te podstawy… ale nawet nie przeszliśmy do tworzenia samej grafiki, a tyle mamy już omówione i jest to naprawdę godzina czy dwie samych podstaw, co jest bardzo ważne. Teraz przechodzimy do kwestii, jak robić te okładki, czyli może na początek: w jakich programach. Często pytają kursanci: „W czym tworzyć?”. Ja tylko powiem, że większość osób tworzy w Canvie na początek, bo jest to fajny i darmowy program. Są alternatywy i płatne programy. Są też alternatywy lekko płatne. Którędy podążać? Jakie programy stosować do tworzenia grafik? Do Amazona i nie tylko.

Ja pracuję w Corelu. Świetnie się w nim tworzy szablony. W kursie też zawarliśmy dość obszerną lekcję na temat tworzenia szablonów.

Szablony, które wydaliśmy jakiś czas temu, stworzyłaś w Corelu, tak?

Tak. Natomiast tutaj chciałam, żeby to był program bezpłatny. Żeby wszyscy mogli z tego korzystać, więc pokazałam, jak tworzyć szablony w Inkscapie, a potem pomóc sobie PowerPointem.

Mówimy o szablonach do KDP, które były opublikowane na sprzedaż dla kursantów, dla wszystkich. Przejdźmy może do programów do tworzenia okładek.

Tak, do okładek. Pokazałam, jak tworzyć, obszernie omówiłam Canvę, ponieważ ona naprawdę daje bardzo dużo możliwości, jeżeli nie korzystamy z niej w taki oczywisty sposób, jak korzystają z tego wszyscy. Pokazałam tam kilka fajnych kruczków, jak to zrobić. Canva jest dosyć szeroko omówiona. Jest fajnie omówiony Inkscape. Mam przeczucie, że ten kurs trzeba będzie aktualizować. Na pewno tam parę lekcji dogram, bo już widzę, że coś tam powinnam zawrzeć, więc będę go aktualizować też. Co jeszcze?

Canva. Jako podstawa kursu, tak? Ja to wiem, bo kurs oczywiście widziałem. Kurs opiera się w dużej mierze na Canvie, która jest darmowa, i tak naprawdę na Canvie można pracować całkowicie. Jeżeli ktoś chce darmowy program. Do tego dołożyłaś też Inkscape. Czym jest Inkscape?

Inkscape jest programem do tworzenia grafiki wektorowej, w którym można bardzo fajnie stworzyć sobie okładkę i w ogóle grafikę. Pokazuję też, jak można stworzyć obiekty wektorowe w aplikacji w naszym telefonie, potem to sobie ściągnąć na komputer i tworzyć grafiki, zarówno w Inkscapie z tych grafik, jak i w Canvie. Fajnym rozwiązaniem jest to, że możemy sobie ściągać motywy z Canvy do Inkscape’a i tam sobie tworzyć rzeczy ze względu na to, że Canvie zarzuca się trochę, że ona przekłamuje kolory. Natomiast jeżeli zrzucimy sobie te wszystkie obiekty do Inkscape’a, to możemy tam sobie po prostu zaprojektować, co chcemy, i ten kolor już będzie taki, jaki chcemy. Rotacja pomiędzy programami, przerzucanie sobie rozwiązań z Inkscape’a do Canvy i z Canvy do Inkscape’a itd. – to ogranicza tylko nasza wyobraźnia. Możemy naprawdę bardzo dużo fajnych rzeczy zrobić i tu, i tu. Przeskakiwać pomiędzy nimi.

Fajne podejście. Ja zawsze jak tworzę grafikę czy jak tworzyłem swego czasu bardzo dużo produktów na Amazonie, to z Canvy oczywiście korzystałem. Na początku tylko z Canvy, ale potem się przeniosłem do BeFunky i nawet w kursie jest jedna lekcja, w której ja uczę, pokazuję, jak działa BeFunky. Jest to program wprawdzie płatny, program online, ale jest tani. Kosztuje 60 dolarów, tak że nie jest to wielka kwota za abonament roczny. Ja się przeniosłem do BeFunky, ale korzystam sobie z Canvy od czasu do czasu. Żongluję tym. Też jest to bardzo ciekawa opcja, żeby sobie wypróbować też inne oprogramowanie, które nie jest drogie. Corel chyba jednak jest droższy i bardziej skomplikowany z tego, co wiem, tak?

Tak, jest droższy. Kosztuje ok. 350 zł w górę.

Chociaż to też nie jest znowu jakaś straszna kwota.

Tak. Nie wiem, dlaczego Corel przeraża ludzi. Ja uważam, że w nim się pracuje naprawdę fajnie. Oczywiście ma pewne ograniczenia do grafiki już takiej bardziej zaawansowanej, ale to, co tutaj potrzeba na KDP, to jest moim zdaniem aż nadto.

Też uważam, że w Canvie plus ewentualnie coś dodatkowego można stworzyć praktycznie wszystko. Na tym się właśnie opiera ten kurs – na darmowym oprogramowaniu dla każdego. Nie trzeba nic więcej inwestować.

Tak.

Nawet kilka osób mnie pytało…

On też pokazuje, w jaki sposób fajnie korzystać z różnych programów. To nie jest nacelowane typowo na jeden. Zwracam na to szczególną uwagę Wam teraz, w tym filmie. Żonglujcie tymi programami. Naprawdę, nie ograniczajcie się do jednego.

Dokładnie. Ja przeszedłem do BeFunky, bo BeFunky ma świetne funkcje. Jest zupełnie inny niż Canva. Jest to wciąż edytor online, który jest bardzo przyjazny. Można się go łatwo nauczyć. Ma świetne filtry oraz tekstury, nie ma takich opcji Canva. Umożliwiło mi to tworzenie naprawdę fajnych, innych okładek. Dlatego każdemu polecam próbowanie też poza Canvą. Przy okazji, jak poznacie już teorię i podstawy, nauczycie się Canvy, może Inkscape’a, to spokojnie możecie iść z tym czy poza Amazon, czy do innych serwisów, czy do pracy na etacie lub do innych programów. Jak się już pozna te podstawy i teorię, to otwierają się nowe możliwości, nowe drogi. O to też w tym kursie chodzi.

Tak.

Przejdźmy do takiego punktu ważnego, który jest oczywiście rozwinięty bardzo w kursie, czyli jak stworzyć dobrą okładkę. Oglądając lekcję w kursie, ja też wiem z własnego doświadczenia, że dobra okładka, dobry produkt, dobra grafika sprzedająca się musi mieć swoje cechy, które można wyróżnić, prawda?

Tak. Zastanawiałam się, jak to zrobić. Wypunktowałam sobie, co powinna zawierać dobra okładka. Chciałam po prostu przeszukiwać na filmie Amazona i pokazywać, jak te okładki wyglądają, czym się kierować, a czym nie, ale w momencie kiedy zaczęłam to robić, to okazało się, że wystarczyło, że wpisałam w wyszukiwarkę Amazona w jednej niszy jakiś tam tekst i wyłowiłam w jednej niszy wszystkie błędy, wszystkie rzeczy, które powinniście robić. Zebrałam to wszystko w jedną wielką tablicę. Jest dwadzieścia jeden przykładów okładek, na których omawiam wszystkie punkty, które zebrałam i które wydają mi się istotne, żeby nasza okładka zawierała wszystkie potrzebne elementy i też żeby nie zawierała pewnych rzeczy. Jest fajnie pokazane. Są takie okładki, które są fajnie zrobione, i są takie, które niestety wyglądają źle. Na przykładzie po prostu pokazuję: „To jest okej, a to nie”, „Tego powinniście się wystrzegać”. Daję konkretne przykłady.

Możesz zdradzić jakieś punkt? Jeden albo dwa?

Na przykład zdarzają się takie błędy, wydaje mi się, że u osób, które dopiero zaczynają tworzyć: pobierają zdjęcie z jakiegoś serwisu, wrzucają na nie jakiś napis… I to jest wszystko.

Tak, to prawda. Uczą się też tak.

To jest moim zdaniem bardzo duży błąd. Ze względu na to, że po pierwsze ten napis nie jest odpowiednio wyeksponowany i często jest tak, że tych napisów po prostu nie widać, więc jak klient ma w ogóle znaleźć nasz produkt i jak on ma przyciągnąć jego wzrok w momencie, kiedy nie widać tego napisu, bo on się np. zlewa z tłem… To jest naprawdę kardynalny błąd. Kolejna rzecz to zbyt duża ilość kolorów. Robi się na tych okładkach bałagan. W momencie kiedy ktoś zaczyna tworzyć grafikę, powinien się kierować pewnymi zasadami. Jeżeli ktoś już jest bardziej zaawansowany i w świadomy sposób to robi, to ja rozumiem, że może tam już szaleć. My, w momencie kiedy wchodzimy i zaczynamy dopiero przygodę z grafiką, to bierzemy często na tapetę takie rzeczy, które są trudne i które komuś tam się sprzedają. Próbujemy to w jakiś sposób skopiować, odtworzyć czy zainspirować się i robimy to po prostu źle. Też to pokazuję, na co szczególnie zwrócić uwagę. Jeżeli chodzi o kolory, o zestaw kolorystyczny, to pokazuję palety, jak powinniście pracować itd.

To jest bardzo ważne.

Pokazuję, w jaki sposób zwracać uwagę na kompozycję, żeby ta okładka się nie gubiła i żeby była odpowiednio wyeksponowana. Trudno mi tak teraz streścić.

Jasne. Chciałem, żebyś dała taki przedsmak i ogólne rady tym, co oglądają. Ja tylko powiem, że świetna jest lekcja o kolorach. Pokazujesz w tej lekcji, skąd w ogóle czerpać inspiracje odnośnie do trendów kolorystycznych i – co jest bardzo ważne – jak łączyć ze sobą kolory. Ja to zawsze robiłem na czuja i mi to wychodziło oczywiście, ale dowiedziałem się, że kolory mojego bloga nie są przypadkowe. Ja to zrobiłem, tak jak mówiłem, na czuja, ale okazało się, że jest to dobre połączenie kolorów, które ma określony wydźwięk. W kursie fajnie pokazujesz, jak kolory ze sobą łączyć, np. dany zestaw kolorystyczny do jakiej grupy docelowej jest skierowany, jak wpływa na emocje klienta i skąd oczywiście te inspiracje brać. Różne przykłady połączeń kolorów. Dla mnie to jedna z najlepszych lekcji w tym kursie, bo uświadomiła mi wiele rzeczy, które już wiedziałem, ale dała mi też wiele pomysłów, tak że naprawdę ta lekcja bardzo mi się podobała.

Wydaje mi się, że dała ci po prostu potwierdzenie tego, co wiedziałeś gdzieś tam podświadomie.

Tak, to prawda.

To jest potwierdzenie twoich doświadczeń. Natomiast nie wiesz, z czego to wynika. Jeżeli tworzysz grafikę już dłużej i robisz to bardziej świadomie, to super. Natomiast jeżeli ktoś zaczyna i się w tym wszystkim gubi, to to będzie taki drogowskaz.

To było dla mnie takie oświecenie po latach. „Tak, to przecież o to chodzi”. Aż się uśmiałem przy tym. To tylko świadczy o tym, że warto tę teorię znać, bo to bardzo upraszcza wiele spraw.

Pamiętajcie, że ja też się wywodzę z branży odzieżowej. Tam trendy zmieniają się co pół roku. Pracuje się na projektach z wyprzedzeniem kilkusezonowym. Trzeba wiedzieć, co będzie za parę lat modne, co już było, na co się już nie pisać. Ja mam też takie naleciałości, że to, co teraz jest gorącym towarem na Amazonie, to ja już patrzę na to i myślę: „Nie, no, to już było trzy sezony temu”. Ja myślę innymi kategoriami. Staram się to przełożyć na Amazon KDP, cofnąć się trochę w tym swoim myśleniu z branży odzieżowej i przełożyć to na rzeczy, które się faktycznie dzieją.

Jaki będzie teraz na wiosnę modny kolor w galeriach? Pytanie podchwytliwe.

Wirusowy (śmiech).

Pewnie żaden.

Taki czarny humor. Żaden. Przepraszam, jeżeli to źle zabrzmiało.

Oczywiście żartuję. Pamiętam dokładnie, jak rok temu było wszystko żółte na wiosnę, jeżeli chodzi o sklepy damskie. Takie trendy można było zauważyć. Nie wiem, czy coś takiego istnieje, ale dany kolor na wiosnę…?

Jasne, że tak. Jest coś takiego jak color of the year. Jest to kolor wyznaczony przez takie stowarzyszenie. Opowiadam o tym w kursie. To stowarzyszenie, które dba bardzo o to, żeby napędzać sprzedaż. Żeby każdy rok miał swój inny kolor, żeby pewne rzeczy wychodziły z mody i pewne rzeczy wchodziły w trendy.

To ciekawe.

Tak. To nie jest tak, że przypadkowo we wszystkich sklepach… Zastanawiało cię, dlaczego tak to jest, że we wszystkich sklepach jest żółty? Skąd oni to wiedzą? Zestawienie np. takiego lazurowego z zielonym – takie połączenie było dwa sezony temu. Wszędzie to było. Nagle wchodzisz do sklepu – w takim sklepie jest to połączenie. W innym sklepie jest to połączenie. Oni to wszystko wiedzą z wyprzedzeniem kilkuletnim.

Nie jest to przypadek.

Nie.

Pamiętam, jak w zeszłą wiosnę byłem w Orsay z moją Pauliną – moją narzeczoną – i wszystko było żółte. I tak sobie myślę: „To nie jest przypadek”, „To nie może być przypadek”.

Nie. To nie jest przypadek.

Oczywiście paniom się bardzo podoba, ale warto to wiedzieć, skąd się biorą trendy, kto je ustala. To można przenieść na Amazon KDP i inne portale. Na tworzenie grafiki, na tworzenie ciuchów przy pomocy portali czy na cokolwiek innego. Warto to wiedzieć.

W ogóle na grafikę. To się ciągle przewija. Pomimo tego, że ja projektuję teraz głównie pod Amazon KDP, ale też inne serwisy, to ta wiedza jest potrzebna. Ja z tego bardzo dużo biorę dla siebie w projektach.

Dobra, fajnie. Oczywiście udało nam się liznąć trochę te tematy, które są w tym kursie. Fajna lekcja się w kursie pojawiła odnośnie do tworzenia swoich szablonów na Amazon KDP. Wypuściliśmy kilka miesięcy temu szablony Zeszyt24.pl i już gotowe produkty. Oczywiście zapraszamy, jakby ktoś chciał. Jest to fajna alternatywa dla kogoś, kto po prostu nie chce tego tworzyć. Można sobie tworzyć setki produktów, już bez pracy. Po długich rozmowach z nami. Trudny temat do ugryzienia pod kątem kursów. Zdecydowałaś się zrobić takie lekcje „Jak tworzyć swoje szablony”. Czy możesz powiedzieć kilka słów na temat tego?

To właśnie to, co mówisz. Zastanawialiśmy się, jak to zrobić. Było trochę problemów technicznych. Przynajmniej z mojej strony tak to wyglądało. Jak się przerzucać pomiędzy programami, żeby to wszystko fajnie zadziałało. Ja próbowałam tworzyć szablon w Canvie i w PowerPoincie. Byłam niezadowolona. Widziałam, że te programy narzucają jednak pewne ograniczenia. Jeżeli chodzi o grafikę, to w Canvie tworzenie grafiki na okładki jest super, bo ona jest pomyślana pod tym kątem grafiki, która jest plakatowa, okładkowa itd. Natomiast jeżeli chodzi o tworzenie dokumentów tekstowych, to niestety to jest bardzo duże ograniczenie. Próbowałam tworzyć i w Canvie, i w PowerPoincie i to wyglądało po prostu źle. Stwierdziłam, że Inkscape, który jest darmową alternatywą Corela, a potem posiłkowanie się PowerPointem, żeby to dopieścić i wykończyć. Jeśli chodzi o tworzenie szablonów… To też wynika stąd, że do mnie zwracają się kursanci z prośbą o to, żeby im stworzyć unikatowy szablon. Często zgłaszają się z pomysłem: „Zrób mi coś takiego” i ja im tworzę albo najczęściej jest tak, że przesyłają mi już przez siebie stworzony szablon, który wygląda po prostu mało profesjonalnie. Najczęściej problem z tym szablonem wynika stąd, że ludzie mają problem z układem tekstu, z rozłożeniem pewnych wiadomości, które chcą zawrzeć w szablonie, żeby to fajnie wyglądało. Ja pokazuję teraz w tym kursie, w jaki sposób stworzyć sobie taki szablon, skąd czerpać inspiracje, jak taki szablon powinien wyglądać, jak powinien wyglądać układ tekstu, jak sprawić, żeby nie było bałaganu. Fajna sprawa, bo ja pracuję na takich swoich szablonach, które stworzyłam. Biorę sobie jakiś rozmiar okładki, np. 6 × 9, wrzucam sobie w program graficzny taki szablon, który ma obszar zadruku już typowo pod dany obszar na KDP, i na nim pracuję. Do kursu są dołączone takie szablony w rozmiarze 6 × 9 i 8,5 × 11. I jeszcze jakaś tam niespodzianka też będzie. W każdym razie to jest duża pomoc dla mnie. Przynajmniej na początku. Jak robiłam to bardziej nieświadomie, to bardzo mnie drażniło to, że mam z tym problem. Natomiast jak już stworzyłam sobie te szablony, to to jest dla mnie duża pomoc. Wydaje mi się, że dla osób, które będą tworzyły szablony teraz, właśnie z tym kursem, to też będzie duża pomoc.

Fajnie, czyli jak ktoś chce stworzyć swoje szablony, to też jest w kursie lekcja na darmowe oprogramowanie i są szablony do tworzenia szablonów.

Tak.

Nawet jak robiłem stronę sprzedażową, to nie wiedziałem, jak napisać, że „To jest szablon do tworzenia szablonów”, ale „template do tworzenia szablonów” będzie lepiej brzmiał.

To matrioszka. Szablon w szablonie.

Wyjaśniliśmy mniej więcej, jak tworzyć dobrą grafikę. Uważam, że jest to bardzo długi temat. Wyszło prawie sześć godzin materiału w kursie. Muszę przyznać, że aż się nie spodziewałem, że wyjdzie aż tak duży kurs dla każdego, kto chce wejść w temat grafiki. Czy to Amazon, czy to praca na etacie, czy praca jako freelancer, czy projektowanie ciuchów. Jest to naprawdę fajny start, który oferuje według mnie całą wiedzę teoretyczną. Zresztą i praktyczną zarazem.

Bardzo się starałam, żeby to przekazać.

Muszę przyznać, że Ania się bardzo starała. Cierpiała przy okazji też podczas tego procesu, bo proces się rozwlekł na długi okres czasu, co – wiadomo – jest bardzo bolesne, jak się tworzy coś takiego. Mieliśmy spotkanie i rozmawialiśmy o tym. Ja też stworzyłem kilka kursów online w życiu i taki duży projekt jest trudny. Ogarnięcie tego i przekazanie wiedzy komuś nie jest łatwe. Nawet jeżeli się wszystko wie.

Tak. Kwestie techniczne to raz, a dwa to to, że dzieci tu biegały, krzyczały itd. To słychać na filmach, tak że przepraszam. Trzecia sprawa – ja po prostu zastanawiałam się bardzo długo, jak przekazać ludziom to wszystko, co wiem, w taki bardzo skondensowany sposób. Żeby nie dać za dużo, bo się pogubią. I żeby nie dać za mało. Żeby dać ten konkretny wycinek, którego potrzebują. Samo ułożenie tego materiału i zaaplikowanie tego było dla mnie problematyczne. To wiesz, Tomek – ja miałam różne momenty.

Wiem. Przechodziliśmy przez to. Kiedy zaczęłaś tworzyć kurs? Pierwszy pomysł kiedy się pojawił? W styczniu?

Tak. Spotkaliśmy się gdzieś w połowie stycznia. Wyznaczyliśmy sobie ambitny cel, że do końca lutego to zrobimy. Zrobił się miesiąc obsuwy. Nie jest wcale tak źle.

Nawet mówiłem w ostatnim filmie, poście, że stworzyliśmy produkt, bo pomagamy wielu ludziom, którzy potrzebują tej pomocy, ale z drugiej strony jest to fajny przykład, że można stworzyć kurs online, nie mając wiedzy. Ja nie mam aż takiej wiedzy jak ty w tworzeniu grafiki. Ty masz świetną wiedzę, jeżeli chodzi o grafikę, a może jeszcze kursu online nie tworzyłaś i razem się dogadaliśmy. Powstał naprawdę fajny produkt uzupełniający wiedzę z kursu „Produkt 24”, który pokazuje szczegółowo, jak wydać taki prosty produkt low content, tzw. zeszyt – pojęcie, które wymyśliłem dwa lata temu na potrzeby bloga. Tutaj jest rozwinięcie tego kursu „Produkt 24”, jakby ktoś nie wiedział. Pewnie będą pytania od nowych osób, czy ten kurs „Alfabet Grafika” wystarczy do tworzenia prostych produktów. Myślę, że w dużej mierze tak, aczkolwiek jest to kurs stricte graficzny. Ja każdego z Was zapraszam do zapoznania się z kursem „Produkt 24”, który uczy krok po kroku pod kątem też technicznym, słów kluczowych, wielu innych rzeczy, jak takie produkty wydawać. Oczywiście jest tam podstawowa lekcja grafiki, ale kurs „Alfabet Grafika” jest takim mega rozwinięciem dla każdego, kto chce pójść o te kilka kroków dalej, jeżeli chodzi o grafikę. Nie tylko na Amazonie. Pozwolę sobie zareklamować, że do 19 kwietnia, do niedzieli, do północy trwa promocja na kurs „Alfabet Grafika”, który można teraz dostać w cenie promocyjnej z okazji premiery. Linki są pod tym filmem. Oczywiście można sobie zobaczyć na stronie kursu, co dokładnie kurs zawiera i do kiedy trwa promocja – trwa dwa tygodnie, do 19 kwietnia. Też przy okazji, jak ktoś by kupił inny kurs, czyli „Produkt 24” – to mówię dla osób, które może oglądają ten film za jakiś czas, już po promocji – to po kupnie kursu „Produkt 24” dostajecie z automatu zniżkę na kurs „Alfabet Grafika”, tak że zachęcam każdego do poszerzenia swojej wiedzy, nawet z czasem. I posłuchania Ani, jak tworzyć fajną grafikę. Postaram się też może za kilka tygodni zrobić wideo na temat kulisów powstawania kursu. Co ty na to, Aniu?

Spróbujemy.

Coś jeszcze możemy dodać?

Myślę, że powiedzieliśmy bardzo dużo. Omówiliśmy mniej więcej poszczególne lekcje. Może nie wszystkie, ale jednak. Jeżeli chcecie zobaczyć, jakie tam są lekcje, to na stronie jest to wszystko wyszczególnione. Wydaje mi się, że jest okej.

Też tak dodam jeszcze, że jak się zaopatrzycie w kurs, to jest oczywiście dostęp do grupy dla kursantów, gdzie można poznać inne osoby, które tworzą grafikę. Tak samo w kursie „Produkt 24” mamy grupę ponad 1000 osób, które dodają swoje produkty, tak samo tutaj możecie dostać dostęp, gdzie oczywiście dostaniecie wsparcie od nas – ode mnie i od Ani. Zapraszamy wszystkich serdecznie do lajkowania, do subskrybowania, jeżeli Was interesuje temat Amazona. Przypominam, że było też kilka filmów z Anią na moim kanale, kilka wywiadów odnośnie do tworzenia i publikacji na Amazonie. Też zapraszamy do obejrzenia. To chyba tyle na dzisiaj.

Tak.

Zapraszam przy okazji do zapisania się na darmowy kurs Amazona i biznesu online. Jeżeli ktoś z Was jest nowy w temacie i chce sobie zobaczyć, jak taki biznes od kuchni wygląda, można sobie w tym kursie za darmo uczestniczyć i zobaczyć podstawy, potem ewentualnie wybrać sobie drogę do działania. Dzięki, Ania, za rozmowę.

Dzięki, Tomek.

Do zobaczenia wkrótce. Jak będziemy mogli już nagrywać na żywo, a nie przez Zooma.

Spróbujemy. Okej, dzięki, do usłyszenia. Cześć Wam.

Cześć, pa.

Więcej informacji i darmowej wiedzy:

★☆★ DARMOWY KURS AMAZONA I BIZNESU ONLINE: ★☆★

★☆★ WIĘCEJ WIEDZY I MOTYWACJI: ★☆★

★☆★ MOJE PRODUKTY I KURSY ONLINE: ★☆★

★☆★ PROGRAM PARTNERSKI: ★☆★

★☆★ CZYM JEST „OD KELNERA DO MILIONERA”: ★☆★

Misją projektu „Od Kelnera Do Milionera” jest zmiana naszego życia na lepsze poprzez pokazanie, że wiele rzeczy można robić lepiej i inaczej niż wszyscy. „Od Kelnera Do Milionera” ma za zadanie dzielić się wiedzą i pomysłami związanymi z motywacją, sukcesem, pieniędzmi, nastawieniem do życia, zdrowiem, szczęściem, produktywnością, zarządzaniem swoim życiem, duchowością, związkami oraz wiele więcej.

★☆★ TOMASZ MICHERDA – KILKA SŁÓW O MNIE: ★☆★

Cześć! Nazywam się Tomasz Micherda.

Pasjonuję się biznesem internetowym (głównie publikacją książek na Amazonie oraz blogowaniem), książkami oraz rozwojem osobistym poprzez naukę i codzienne działanie. Jestem twórcą OdKelneraDoMilionera.pl – projektu mającego na celu zmianę naszego myślenia i poprawę jakości naszego życia.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej, to zapraszam Cię do artykułów na tym blogu oraz do subskrybowania mojego kanału na YouTubie.

Dziękuję bardzo za wsparcie i życzę Ci wszystkiego dobrego!

Skomentuj

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.