SEKRET MOTYWACJI - Dlaczego ból motywuje najlepiej i jak wykorzystać ból do zmiany swojego życia?

SEKRET MOTYWACJI - Dlaczego ból motywuje najlepiej?
SEKRET MOTYWACJI - Dlaczego ból motywuje najlepiej?

Jaki jest sekret motywacji do działania i osiągania tego, czego pragniemy? Wiele filmów i artykułów motywujących do działania pokazuje Ci drogie samochody, bogactwo, sukcesy i fajne życie. Jak najbardziej jest to potrzebne, gdyż potrzebujemy uwierzyć w nasze marzenia, mieć wizję oraz wyznaczać sobie cele. Jednak dlaczego tak wiele osób, widząc na co dzień tyle możliwości, odkłada własne plany? Dla jednych celem jest własna firma, dla innych podróże, spokojna praca albo więcej czasu dla bliskich.

Dlaczego tak wiele osób tkwi w swoim świecie i nie odważy się zaryzykować trochę i realizować własne marzenia, cele i plany? Nie mówię tutaj o jakichś bardzo trudnych marzeniach do zrealizowania, ale raczej może o ruszeniu się z miejsca, działaniu, może założeniu swojego biznesu, zmianie swojego życia na lepsze pod kątem choćby zdrowia i stylu życia? Czy motywacja w postaci tych wszystkich wspaniałych rzeczy naprawdę działa tak dobrze na nas?

Sekret motywacji - motywuje Cię przyjemność czy ból?

W tym archiwalnym tekście z 2018 roku opisuję własne doświadczenia. Trudności bywały dla mnie impulsem do zmiany, ale nie trzeba celowo wywoływać kryzysu, żeby zacząć działać. Motywacja może też wynikać z ciekawości, wartości czy chęci zadbania o siebie. Czy mając niezłą pracę, mieszkanie i dostęp do wielu rozrywek, łatwo znajdujesz motywację do kolejnych zmian?

Mamy często zaspokojone wszelkie podstawowe potrzeby, łącznie z przyjemnościami. Czy chcemy wtedy ciężko pracować, aby swój standard życia ulepszyć? Niestety nie do końca. W moim przypadku wygoda często osłabiała chęć do podejmowania nowych wyzwań. Nawet jeżeli zostaniesz zmotywowany przez wspaniałe rzeczy i nagrody takie jak luksusowe życie, to niestety Twoja motywacja może bardzo szybko zniknąć, ponieważ Twoje życie jest całkiem fajne i wygodne. Może i czasami jest nudno, monotonnie, ale przecież masz co jeść, gdzie mieszkać, czasem gdzieś pojedziesz na wakacje.  Przecież w końcu jest całkiem dobrze i po co ryzykować?

Ból motywuje lepiej?

Pomyśl sobie, że nagle odczuwasz wielki głód i nie jesz nic przez cały dzień. Twoja motywacja do zdobycia posiłku będzie tak silna, że nic nie powstrzyma Cię przed osiągnięciem Twojego celu, jakim jest zdobycie kolacji. Może jesteś w sytuacji, gdzie masz rodzinę do wykarmienia, kredyt do spłacenia - jaka wtedy będzie Twoja motywacja do pracy? Będziesz się obijać i przebierać w ofertach pracy? Nie sądzę. Pewnie będziesz ciężko pracować, aby dać radę. Takie zobowiązania mogą być silnym bodźcem do działania.

Pomyśl, że rodzi Ci się dziecko i teraz jesteś za nie odpowiedzialny. Musisz zarywać noce i ciężko pracować na jego utrzymanie, ponieważ pojawia się nowa odpowiedzialność. Nie zrozum mnie źle - życie nie jest lekkie i wymaga od nas wiele zawsze, szczególnie jak dorastamy. W mojej historii trudne sytuacje były ważnym impulsem do działania. Nie jest to jednak uniwersalna zasada.

Jak się w takim razie zmotywować do działania i zmiany?

U mnie najlepiej sprawdziło się rzucenie na głęboką wodę i motywacja w postaci braku odwrotu. Będąc dwudziestoparolatkiem, kończyłem studia, otworzyłem swoją firmę, w której nagrywałem wesela jako kamerzysta, montowałem materiał, kręciłem filmy reklamowe itd. Mieszkałem cały czas z rodzicami i szło mi całkiem nieźle, ale kompletnie nie czułem głodu i nie czułem potrzeby parcia naprzód.

Dzisiaj rozumiem, że wynikało to z wygodnej pozycji, w jakiej się znajdowałem - nic nie musiałem. Nie byliśmy jakoś bardzo bogaci, ale miałem swój wygodny pokój, nie posiadałem zobowiązań oraz nic tak naprawdę nie motywowało mnie do ciężkiej pracy i do zmian. Jeżeli pojawiały się obawy i strach, to od razu miałem jakąś wymówkę i rezygnowałem z działania. Bardzo ciężko przychodziło mi pokonywanie moich stref komfortu i nie robiłem tego, gdyż aż tak bardzo nie musiałem.

Coraz większy ból i motywacja do zmiany to jest sekret motywacji

Po kilku latach spędzonych w ten sposób w moim życiu było coraz gorzej. Firmę sprzedałem, zostałem z zapasem gotówki, który tym bardziej sprawił, że nie musiałem robić zbyt wiele. Kolejne rzeczy nie wychodziły mi, a ja coraz bardziej pogrążałem się. Kolejne aspekty mojego życia pogarszały się, a ja sam czułem się coraz gorzej. Po kolejnej rzuconej pracy i załamaniu skończyłem u psychologa w moim rodzinnym mieście. Był to rok 2012, a ja byłem wrakiem człowieka, który już na nic nie miał ochoty. Sięgnąłem dna i było ze mną bardzo źle. Ból był tak silny, że już musiałem coś zrobić, gdyż w innym wypadku mogło to się źle skończyć. Resztką sił i zachęcony motywacyjną lekturą Sekret Milionera wyznaczyłem sobie pierwszy raz w życiu cele i zapisałem je.

Co mnie jeszcze motywowało do zmiany?

Gdy byłem młodszy, byłem bardzo niepewną siebie osobą. Zawsze chciałem być lepszy i silniejszy, ale nigdy nie wiedziałem, jak to zrobić. Uczestniczyłem w sytuacjach, w których musiałem stawić czoła wielu problemom, jednak nie starczało mi odwagi, żeby coś z nimi zrobić. Pamiętam, jak siedziałem kiedyś w barze z moją ówczesną dziewczyną. Miałem wtedy 20 lat. Dosiadł się do nas koleś, który opijał swój awans w firmie i zaczął na siłę stawiać nam drinki oraz podrywać moją dziewczynę. Pamiętam, że zepsuł mi cały wieczór, a ja nie potrafiłem mu nawet powiedzieć, żeby znalazł sobie inne miejsce. Byłem tak bardzo przestraszony i bałem się działać, że pozwoliłem obcej osobie zapanować nad moim życiem. Nie walczyłem o swoje i nie było we mnie żadnej pewności siebie. Było mi bardzo wstyd, czułem się okropnie w swojej skórze, ale wtedy nie mogłem nic z tym zrobić. Takich przykrych sytuacji w moim życiu była cała masa.

Postanowiłem się wyprowadzić do Krakowa i rzucić na głęboką wodę. Nie było już odwrotu, gdyż wynajęte mieszkanie należało opłacić, trzeba było coś jeść i nie mogłem już odpuszczać pracy po tygodniu od jej rozpoczęcia. Cierpienie zmotywowało mnie do wyprowadzki, cierpienie motywowało mnie do codziennej pracy w hurtowni odzieży używanej, gdzie praca fizyczna zabierała mi wszystkie moje siły. Gdy po kilku miesiącach zwolniono mnie, nie mogłem sobie pozwolić na rozpaczanie i musiałem działać, szukać dalej. Wtedy zostałem kierowcą w restauracji, następnie awansowałem na kelnera. Potem było wydawanie książek na Amazonie i kolejny awans — tym razem na menedżera restauracji. Zostałem menedżerem restauracji, w której zaczynałem jako kierowca. Musiałem wytrzymać i dałem radę. Opłacało się. Głód zmiany i trudne doświadczenia odegrały w tej historii ważną rolę.

Co może się zmienić, jeśli zaczniesz działać?

Zastanów się, co chciałbyś zmienić w ciągu najbliższych lat. Wybierz jeden cel i mały krok, który możesz wykonać już teraz. Rozwijanie umiejętności nie wymaga rezygnacji ze wszystkiego, co daje Ci bezpieczeństwo.

Zmiana wymaga nowych działań

Nowe działania mogą być niewygodne. Warto jednak dobrać ich skalę do swoich możliwości, obowiązków i zdrowia. Nie musisz powtarzać mojej drogi ani podejmować dużego ryzyka, żeby sprawdzić nowy pomysł.

Kiedyś bardzo bałem się działać i próbować osiągać to, o czym marzyłem. Dopiero rzucenie się na głęboką wodę i motywacja bólem zmusiły mnie do pracy, zmiany, systematyczności i do popełniania błędów. Jednak to wszystko sprawiło, że z chłopaka z problemami stałem się o wiele silniejszą i bardziej dojrzałą osobą. Gdy patrzyłem w 2018 roku na siebie sprzed pięciu lat, nie poznaję tamtej osoby. To był ktoś inny i moje życie uległo tak diametralnej zmianie. Po drodze nie było łatwo i pewnie wciąż wiele wyzwań przede mną.

Jaki z tego wniosek dla Ciebie?

Wyobraź sobie konsekwencje braku Twoich działań i:

  1. Zaryzykuj i zrób to!
  2. Wyprowadź się może w nowe miejsce
  3. Otwórz własny biznes
  4. Zmień pracę lub zacznij biznes poza pracą, aby kiedyś być wolnym
  5. Zaryzykuj i podejdź do kogoś kto Cię kręci lub może zakończ związek, który Ci nie odpowiada
  6. Skocz na bungee jak masz ochotę
  7. Wyjdź małym krokiem ze strefy swojego komfortu i poznaj coś nowego
  8. Działaj i ponoś porażki

Ustal konkretny, wykonalny plan i sprawdź, co pomaga Ci go realizować. Po pierwszych próbach oceń rezultaty i dostosuj kolejny krok. Moja historia pokazuje jedną drogę do zmiany, a nie obowiązek szukania cierpienia.

Sekret motywacji - zobacz wideo:

Słuchaj w formie Podcastu:

Podcast możesz pobrać na dysk lub subskrybować na swoim urządzeniu w wybranych aplikacjach (ikonki w prawym górnym rogu Playera). Więcej informacji TUTAJ

Więcej informacji i darmowej wiedzy:

DARMOWY WEBINAR AMAZON KDP

WIĘCEJ WIEDZY I MOTYWACJI

MOJE PRODUKTY I KURSY ONLINE

PROGRAM PARTNERSKI

CZYM JEST „OD KELNERA DO MILIONERA”

Misją projektu „Od Kelnera Do Milionera” jest zmiana naszego życia na lepsze poprzez pokazanie, że wiele rzeczy można robić lepiej i inaczej niż wszyscy. „Od Kelnera Do Milionera” ma za zadanie dzielić się wiedzą i pomysłami związanymi z motywacją, sukcesem, pieniędzmi, nastawieniem do życia, zdrowiem, szczęściem, produktywnością, zarządzaniem swoim życiem, duchowością, związkami i wieloma innymi tematami.

TOMASZ MICHERDA – KILKA SŁÓW O MNIE

Cześć! Nazywam się Tomasz Micherda.

Pasjonuję się biznesem internetowym (głównie publikacją książek na Amazonie oraz blogowaniem), książkami oraz rozwojem osobistym poprzez naukę i codzienne działanie. Jestem twórcą OdKelneraDoMilionera.pl – projektu mającego na celu zmianę naszego myślenia i poprawę jakości naszego życia.

Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej, to zapraszam Cię do artykułów na tym blogu oraz do subskrybowania mojego kanału na YouTubie.

Dziękuję bardzo za wsparcie i życzę Ci wszystkiego dobrego!

Skomentuj